Witam!
Tak moi mili, muszę mieć nowy laptop. Mój siedmioletni Tosiek pewnie by się na mnie obraził, gdyby się dowiedział, że chcę go wymienić na nowszy model. Na razie mnie nie stać na żaden model, w związku z tym nowy laptop na razie nie opuści sfery marzeń. Zresztą, Tosiek ostatnimi czasy zaczął wracać do żywych, już się nie zacina, w związku z tym na razie pozostanę mu wierna. Jeżeli jednak przyjdzie taki czas, że lapek nie będzie chciał współpracować, wówczas będę zmuszona nabyć kolejnego towarzysza doli i niedoli. Zaprezentuję Wam dzisiaj swoje typy.
Od razu muszę zaznaczyć, że nie znam się na RAMie, procesorach i innych dyskach twardych. Moje czojsy będą typowo babskie - co wpadnie mi w oko, to Wam zaprezentuję, bez zbędnego wgłębiania się w szczegóły ;) Kiedyś nie było takiego ogromnego wyboru, jeżeli chodzi o wygląd laptopów. Mój Tosiek jest tego dowodem - zwykły, czarny, ciężki, "toporny". Ale mam do niego sentyment. Nie wiem, czy będę potrafiła się z nim rozstać i przerzucić się na jakieś wypasiony, różowiutki sprzęt... Cóż, czas pokaże ;) Póki co, temat nowego laptopa jest jedynie planem, dość odległym zresztą.
Na początek zaprezentuję Wam fajne etui na laptopa (wszak musi mieć swoje ubranko, prawda? ;))
A teraz pora na lapki.
A teraz dwa laptopy ze specjalną dedykacją dla koleżanki z naprzeciwka :D
Jak widzicie, podeszłam do sprawy w typowo babski sposób. Jak wszyscy wiemy, wizualne aspekty komputera są niezwykle istotne. Komputer będzie nam towarzyszył przez ładnych parę lat, w związku z tym musi się jakoś prezentować, prawda? ;) To są oczywiście żarty :) Przed kupnem nowego laptopa z pewnością zasięgnę rady jakiegoś "mózgowca". Nie ukrywam jednak, że te laptopy, które Wam pokazałam, bardzo mi się podobają :)
koleżanka z naprzeciwka dziękuje za dedykację ;)
OdpowiedzUsuń